NIEZBĘDNIK KAŻDEGO, KTO KOCHA ZAKUPY

Jesteś na wakacjach w Grecji i marzysz o nowej torebce? A może stoisz właśnie w centrum Warszawy i zastanawiasz się, dlaczego po raz kolejny wybierasz się do tego samego sklepu zamiast kupić coś w butiku, do którego nie dotarła jeszcze żadna z twoich koleżanek? Jeśli tak, zajrzyj koniecznie na Shoptrotter.com – przewodnik po najciekawszych sklepach na całym świecie.

Bogusia Sobiczewska SHOPTROTTER

Damian Gajda / VU MAG: ShopTrotter robi furorę w sieci. Twój serwis powstał dokładnie rok temu, a już piszą o nim najważniejsze zagraniczne media. Jak tego dokonałaś?

Bogumiła Sobiczewska: Kiedy rozmawiam z dziennikarzami modowymi za oceanem, najczęściej słyszę taką reakcję: „Jak mogliśmy nie zauważyć, że czegoś takiego brakuje na rynku? I dlaczego MY tego nie wymyśliliśmy?”. Rzeczywiście – pomysł wydaje się oczywisty, bo każdy kto choć raz stanął przed koniecznością robienia zakupów w nieznanym mieście jednocześnie doświadczył poczucia frustracji i zagubienia.

Tymczasem Amerykanie uwielbiają zakupy jako sposób spędzania czasu, ale jednocześnie tego czasu mają coraz mniej. Dlatego tak entuzjastycznie zareagowali na wprowadzenie ShopTrotter.com. Informacje o nas podał już prestiżowy Huffington Post, TheStreet.com, AOL i Yahoo. O rozmowy prosiły mnie tak znane media, jak RedBook Magazine, StyleCaster i Conde Nast Traveller. Najdziwniejsza była jednak nominacja do nagrody Rising Star przyznawanej przez Fashion Group International – tak im się spodobał pomysł, który promuje zakupy offline!

Bogusia Sobiczewska SHOPTROTTER

VU MAG: Przez wiele lat byłaś dziennikarką we wrocławskim radiu. Już wtedy interesowałaś się modą?

Prawdopodobnie ani bardziej, ani mniej niż przeciętna kobieta! Oczywiście zawsze lubiłam wyglądać ładnie i chodzenie po sklepach sprawiało mi frajdę. W tym kontekście wyjazdy na „shopping” za granicę to było coś naprawdę wspaniałego. Światowe marki, których lata temu w Polsce nie było, ogromny wybór, zupełnie inna stylistyka – to wszystko sprawiało, że byłam na te doświadczenia zachłanna. Ale i tak w końcu pojawiało się pytanie: w którą stronę iść?

VU MAG: Podczas zakupów zazwyczaj okazuje się, że to czego szukamy daleko, jest tuż obok...

Mam dokładnie takie same przemyślenia (śmiech)! Często po powrocie z takich wojaży dowiadywałam się, że tuż niedaleko mojej trasy był butik mojej wymarzonej marki, który koniecznie chciałam odwiedzić, a nie miałam pojęcia, że był tuż za rogiem lub na równoległej ulicy. Korzystałam rzecz jasna z dostępnych w większości hoteli broszur i magazynów proponujących atrakcje turystyczne, w tym zakupowe, ale zawsze miałam wrażenie, że sklepy tam umieszczane są dobrane według klucza, który niekoniecznie mi pasował.

Escada by SHOPTROTTER

VU MAG: Moda jest ważną częścią twojego życia. Czy pomysł na powstanie takiego serwisu wynikał z twoich potrzeb?

To zabawne, ale ShopTrotter powstał przede wszystkim dlatego, że był potrzebny mnie samej! Po którejś zagranicznej podróży pomyślałam: fajnie byłoby znaleźć w Internecie stronę, na której byłyby wszystkie sklepy. I żeby można było wyszukać je po poziomie cenowym, sprzedawanym asortymencie i może po markach? I żeby jeszcze pokazał mi, jak trafić od jednego wybranego sklepu do następnego tak, by nie błądzić i pytać co chwilę o drogę? Oczywiście szukałam takiego serwisu dość długo, googlując „shopping in Paris” itp. Ale efekty nigdy nie wydawały mi się zadowalające, no i zazwyczaj ograniczały się do jednego miasta.

Wtedy pomyślałam: A może to pomysł dla mnie? Od jakiegoś czasu nie byłam zadowolona ze swojego rozwoju zawodowego, bo po urodzeniu dzieci i spędzeniu z nimi w domu sześciu lat, po prostu wypadłam z rynku i nie widziałam możliwości powrotu. Próba zmiany branży skończyła się gorzką świadomością, że bez doświadczenia, po trzydziestce, nie jestem w stanie rozpocząć życia zawodowego od zera. Mój mąż namawiał mnie do zrobienia czegoś na własny rachunek, ale dopiero wtedy poczułam, że to jest ten pomysł, i że temu projektowi jestem się w stanie oddać bez reszty.

VU MAG: ShopTrotter pomaga w wyszukiwaniu konkretnych produktów? Na przykład kiedy chcemy kupić płaszcz lub nową parę butów, możemy dzięki niemu trafić do sklepu, w którym znajdziemy coś, co nas zadowoli?

ShopTrotter pozwala wyszukać dokładnie takie sklepy, którymi jesteśmy zainteresowani. Wystarczy wybrać miasto i wyświetli nam się lista sklepów ułożonych od najbliższego do najdalszego. Jeśli interesują nas niedrogie buty, musimy zaznaczyć filtr „$”, a w asortymencie wybrać ikonę obuwia. Mamy też możliwość znalezienia butów konkretnych firm zaznaczając je w filtrze marek. W ten sposób odsiewamy sklepy, które nas nie interesują, a otrzymujemy konkretną listę sklepów, z których możemy ułożyć swoją trasę zakupową. ShopTrotter poprowadzi nas od punktu do punktu, wybierając optymalną drogę, podając gdzie i kiedy należy skręcić.Poza tym każdy sklep opatrzony jest wizytówką, na której znajdziemy podstawowe informacje o nim.

SHOPTROTTER HM WROCŁAW

VU MAG: Kiedy warto zalogować się w ShopTrotter?

Na pewno warto tam zaglądać podczas planowania wyjazdu, bo dzielimy się informacjami dotyczącymi np. terminów wyprzedaży, dat świąt, gdy handel jest zabroniony. Podpowiadamy, co warto kupić na pamiątkę, jak odzyskać podatek VAT, a nawet jakiej spodziewać się pogody na miejscu. Poza tym każde z 84 miast w naszej bazie jest opisane pod kątem lokalnych atrakcji.

Dla tych, którzy chwilowo nie planują zakupowych wyjazdów też mamy coś interesującego – np. zakładka Moda jest poświęcona ciekawym tematom ze świata mody, publikujemy wywiady ze sławnymi osobami, jak np. nagradzane kostiumografki i stylistki gwiazd.

Poza tym sukcesywnie wzbogacamy naszą bibliotekę marek – mamy już tysiące opisanych brandów z całego świata, w tym także lokalnych i regionalnych.

VU MAG: Przeglądając ShopTrotter, przyszło mi do głowy, że to serwis dla osób, które nie lubią tracić czasu na bezproduktywne włóczenie się po sklepach.

Zamiast błądzić od sklepu do sklepu w poszukiwaniu tej jednej wymarzonej rzeczy, możemy dotrzeć do konkretnych butików. Wiem, że większość mężczyzn nienawidzi zakupów, ten serwis polecam właśnie im – znajdą to szybko i bezboleśnie.

Shoptrotter ułatwia życie każdemu, kto chce skutecznie i szybko uporać się z zakupami. Z uwagi na wszechstronne filtry służy i najbogatszym, i tym, którzy budżet mają ograniczony. Kobietom i mężczyznom. Dlatego jest tak uniwersalny.

VU MAG: Czym ShopTrotter różni się od magazynów modowych, w którym przy konkretnych produktach podane są nazwy, a nawet adresy sklepów, gdzie możemy je kupić.

Podstawowa różnica wynika ze skali – magazyn pokaże nam tylko wycinek możliwości w danym mieście. W bazie ShopTrottera mamy już ponad 84 miasta i 73 tysiące sklepów na całym świecie. W każdym mieście jest ich na tyle dużo, że można ułożyć trasę zakupową praktycznie dla każdego. I najważniejsza sprawa – to będzie tylko nasza trasa, według naszych własnych kryteriów, a nie wybór redaktora mody czy wręcz sponsora, który za publikację zapłacił.

Oczywiście znając adresy sklepów, które chcemy odwiedzić, możemy sami utworzyć sobie z nich trasę choćby w Google Maps. Ale za każdym razem będziemy musieli wklepywać te informacje, a najpierw oczywiście je wyszukać. Być może trudno w to uwierzyć, ale lokalizatory internetowe nie zawsze działają poprawnie. Często się zdarza, że dodając sklep do bazy musimy sami nanosić właściwą lokalizację butiku. Sama byłam też zaszokowana, gdy zobaczyłam jak wiele firm na swoich stronach internetowych podaje błędne lokalizacje własnych sklepów!

Bogusia Sobiczewska SHOPTROTTER

VU MAG: Polecasz tylko sprawdzone przez siebie butiki?

Tylko swoim znajomym! Każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby i możliwości, dlatego ShopTrotter pozwala na wygenerowanie indywidualnej trasy zakupowej. To jest największy sens tego serwisu, niczego nie narzucamy, dajemy tylko wybór. Proponujemy też gotowe trasy, ale zwykle są one odzwierciedleniem gustu np. znanej osoby.

VU MAG: Dla kogo powstał ShopTrotter?

Shoptrotter jest dla tych, którzy chcą sobie ułatwić życie, niezależnie od miejsca pobytu (pod warunkiem, że są w jednym z 84 miast, które opisujemy). Serwis pomyślany był głównie o tych, którzy wyjeżdżają do nieznanego miasta, ale z tego co widzę, dobrze służy także tym osobom, które chcą znaleźć nowe, ciekawe sklepy we własnym miejscu zamieszkania. Przykładem jest wrocławska vlogerka Radzka, która testując ShopTrotter znalazła ciekawszą trasę po swoim mieście niż ta, która wybrałaby sama.

Cieszę się, że mogłam w naszej bazie miast uwzględnić Warszawę, Wrocław, Kraków, Poznań i Gdańsk. Mam nadzieję, że dzięki temu więcej obcokrajowców zdecyduje się na odwiedzenie naszego kraju. Mam jednak świadomość, że gdyby ShopTrottera wymyślił ktoś na Zachodzie, Polska nie byłaby pewnie tak mocno reprezentowana.

SHOPTROTTER Lacoste

VU MAG: ShopTrotter to twój autorski projekt. Jak to się stało, że zdecydowałaś się pracować na swój koszt?

Mam spójną wizję tego, jak serwis ma działać. Nie chcę, żeby zewnętrzny inwestor ingerował w ten proces i narzucał mi kompromisy dążąc do generowania przychodów. Na razie skupiam się na doskonaleniu działania Shoptrottera i rozbudowywaniu bazy sklepów. Codziennie dodajemy nowe adresy i ta lista rośnie bardzo szybko. Druga sprawa to fakt, że praca nas tym przynosi mi ogromną frajdę i nie traktuję jej jako czegoś wyczerpującego. Zawsze marzyłam o takim rodzaju działalności, który można uprawiać z własnej kanapy albo jakiegokolwiek miejsca na świecie, bez względu na porę, i teraz mam taką wolność właśnie. To bardzo ważne, kiedy ma się tak liczną rodzinę jak ja.

VU MAG: Jak zamierzasz rozwijać ten projekt? Czy strona będzie ewoluować?

To zależy od użytkowników. Jestem gotowa dodawać nowe miasta, funkcjonalności, poprawiać to, co może działać lepiej. Każdy może dołożyć swoje „pięć groszy” dodając komentarze na stronie lub dopisując swój ulubiony sklep do naszej bazy. Teraz z ogromną niecierpliwością czekam na start aplikacji mobilnej na iPhone i Android, która lada dzień będzie możliwa do pobrania. Wejście na urządzenia mobilne będzie ogromnym krokiem do przodu, bo pozwoli naszym użytkownikom planowanie zakupów z chwili na chwilę, nawet pod wpływem impulsu. My zapewnimy im tylko dobre narzędzie!

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (156)

~Lucjusz De Vagasco do ~maniek: Zgoda, ale powiedz mi proszę co ma począć człowiek który nie ma takich pomysłów w głowie. Tak bardzo chciałby coś w życiu osiągnąć, być z siebie dumnym i zadowolonym. Niestety- kompletna cisza w głowie. Powiedz mi co ma taki człowiek począć. Zrozumiałbym jeszcze sytuację, w której ów człowiek nie ma żadnego pomysłu na siebie i swój sukces, ale jednocześnie nie ma też żadnych marzeń. Jak się odnieść do takiego beznadziejnego stanu- coś chcesz, czegoś pragniesz ale nie wiesz jak to osiągnąć. To jest poniżej pasa- nie Panie Stwórco.
8 paź 13 19:29 | ocena: 93%
Liczba głosów:15
93%
7%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Jurek : Najlepiej skonczyc z zakupami i troszeczke miec wiecej czasu. Komercjalizacja zycia jest objawem choroby spolecznej, choroby ktora prowadzi do calkowitej robotyzacji naszego zycia. Otwieram strone, darmowa! gdzie nie kupowac, czego nie kupowac i dlaczego minute na robienie zakupow, przeznaczyc na zycie.... Uciekajcie od zakupow i nigdy, powtarzam, nigdy nie kupujcie pod wplywem impulse. Przelaczajcie kanaly gdy leca reklamy i pod zadnym pozorem nie zwracajcie na nie uwagi. Kupujcie rzeczy solidne, robione z trwalych i prawdziwych materialow. Uciekajcie od wyrobow bardzo drogich i tych tanich, obie kategorie sa przeznaczone dla niemyslacego i samouwielbiajacego sie spoleczenstwa bez swojego gustu oraz smaku. Bo tak im powiedziala telewizja, sprzedawcy. Oszczedzajcie czas bardziej od pieniedzy bo wlasnie w naszych czasach, czas jest na wage zlota. Kazda minuta zakupow, jest zmarnowana minuta zycie. Nie dajcie sie oglupiac takimi pomyslami ktore wam ukradna czas.
8 paź 13 16:23 | ocena: 91%
Liczba głosów:81
91%
9%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~woj:) : Jeśli nie mogę czegoś kupić w swoim mieście czy dzielnicy to zamawiam przez internet. A jak tego nie ma to się zastanawiam czy mam czas i pieniądze? i ochotę rozdmuchiwać atawizm posiadania, tego czegoś tylko po to aby po paru dniach a może godzinach uznać, że kupiłem trochę uformowanej materii spełniającej jakąś funkcję lub tylko wyglądającą...co do której miałem jakieś tam wyobrażenia i ono albo się potwierdziło albo nie, natomiast nigdy nie miało prawa mi dać szczęścia. Potem leży to to w koncie i rośnie sterta śmieci nikomu nie potrzebna... Jeśli natomiast po jakiś tam ochłap zapędzamy się do innego miasta i suma wydatków na nasz gadżet łącznie z biletem transportowym lub nawet może hotelem??? przekracza zdrowy rozsądek to chyba czas na leczenie! Jak jesteśmy w innym mieście to warto znaleźć zabytki lub inne ciekawe miejsca, natomiast buszowanie po sklepach to jest dopiero obciach i scenka kabaretowa... Jesteśmy w Krakowie i już byliśmy w Tesko i Lidlu a teraz jedziemy do galerii...handlowej...:) Pozdrawiam wszystkich rozsądnych.
8 paź 13 22:56 | ocena: 94%
Liczba głosów:32
94%
6%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~sympatyk : Ok czyli pomysł sprowadza się do tego, żeby mało znane oryginalne sklepy udostępnić wszystkim i żeby po kilku miesiącach czy latach przestały być mało znane i oryginalne. Bomba. To tak jak Onet co jakiś czas pisze o miejscach na wakacje dzikich, nieodkrytych i nieuczęszczanych. I w momencie ukazania się tego artykułu te miejsca już przestają takimi być. Cały smak w tym żeby takie sklepy czy inne miejsca odkrywać samemu przypadkiem bądź poprzez marketing szeptany. Trzeba ruszyć się z domu sprzed tego kompa, przejść się na spacer, powłazić w bramy kamienic, pozbierać trochę ulotek, porozglądać się za jakimiś dracznymi szyldami. Cały urok w tym tkwi. No i takie sklepy pozostają ciągle w sferze małych, niszowych, oryginalnych. A tak nie dość, że wszystko zepsuła, to ludzie jeszcze bardziej skretynieją i rozleniwią się. Niedługo trzeba będzie serwisu czy aplikacji, która będzie podpowiadać na co mamy ochotę bo niektórzy już tego nawet nie wiedzą.
8 paź 13 17:16 | ocena: 92%
Liczba głosów:60
92%
8%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~jakaś aplikacja na to? : Coś znowu ze mną nie tak. Na zakupach w obcym mieście (już gulgoczę ze śmiechu) nie mam poczucia frustracji i zagubienia. Frustrację mam jeśli nie mieszczę się w ciuchy, kiedy miotam się w przebieralni aż mi zasłona na głowie ląduje i się skręca, ogromną mam frustrację jak w tym za ciasnym ciuchu mam wyjść zza zasłony żeby zobaczyć się w lustrze z większej perspektywy, apogeum frustracji jak za tą zasłoną spotykam facetów innych przymierzających kobiet, a ja akurat mam skarpetki (no wiecie jakie cieliste, a mierzę spódnicę). Rzucam się za zasłonę i fakt mam poczucie zagubienia w czasoprzestrzeni: kiedy to się zadzaiło,że wszystko jest za ciasne? Dlaczego jestem jakaś sina w tym okropnym świetle i w ogóle idę do domu!
8 paź 13 21:47 | ocena: 90%
Liczba głosów:31
90%
10%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~maniek : Świetny pomysł, a ciekawe jak jest z monetyzacją strony? Gdyby np. od każdego sklepu zamieszczonego w bazie pobierać jednego dolara (3 zł - tyle co nic) co miesiąc: 73000x3zł=219000 zł na miesiąc, z tym że suma może znacznie wzrastać z upływem czasu. Daje do myślenia narzekacze pracujący za 1500 zł brutto? Tylko wasza głowa może uczynić was majętnymi a nie jakiś rząd...
8 paź 13 14:01 | ocena: 76%
Liczba głosów:34
76%
24%
| odpowiedzi: 8
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~asd do ~Irek: Masz mentalność chłopa pańszczyźnianego, a ona głowę do interesów. To tacy ludzie jak ta kobieta osiągają sukces w życiu, a nie minimaliści wysławiający niesłychaną "wartość" ciężkiej pracy. Ciężka praca jest godna podziwu tylko wtedy, gdy przynosi dobre efekty, a nie sama praca dla pracy. Podobnie rzecz się ma z wykształceniem - nie samo jego zdobycie jest godne podziwu, a to, co z nim zrobimy i co stworzymy w życiu na jego podstawie.
8 paź 13 17:17 | ocena: 66%
Liczba głosów:32
66%
34%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ja do ~Irek: OK, to teraz podpowiedz ile Ty problemów głodowych rozwaliłeś. I rozumiem, że masz w nosie ile wpływa na Twoje konto. Grunt aby innym wokół było lepiej. Jeśli nie, toś zwykły hipokryta i zawistnik.
8 paź 13 14:58 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~żorż : pasjonujące, fantastycznie, inspirujące!!! ŻARTOWAŁEM liczyłem bardziej że rozwiązała problem głodu na świecie czy sposobu przekazywania nadwyżek żywności, a tu nie, software jak kupić 37 parę szpilek...
8 paź 13 13:18 | ocena: 82%
Liczba głosów:91
82%
18%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~paweł do ~nomad: A w którym miejscu jest to podobne do Ceneo? Może warto przeczytać, potem wejść na stronę i zrozumieć, zamiast stawiać niezbyt mądre pytania.
8 paź 13 13:12 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email