Miuccia Prada - Pierwsza Dama Mody

Zawsze nowatorska, odważna i kreatywna, bezdyskusyjnie wiedzie dziś prym wśród włoskich i europejskich projektantów.

Getty Images/Flash Press Media

- Śmiem twierdzić, że człowiek, który źle się ubiera, to ignorant – mówi Miuccia Prada, projektantka i szefowa modowego imperium.

Beppe Severgnini, włoski dziennikarz, który popularność zdobył dzięki trafnym obserwacjom na temat mentalności swoich rodaków, przyznaje, że Miuccia Prada całkowicie go zaskoczyła, gdy poznali się w 2003 roku.

– Poszliśmy na koncert Bruce’a Springsteena w Mediolanie, a potem, po koncercie spotkaliśmy się z nim. Była nim zachwycona – wspomina.

Getty Images/Flash Press Media

63-letnia Prada, talent twórczy stojący za potężną globalną marką modową o tej samej nazwie, nie przypomina stylowych ale zdystansowanych bywalczyń wybiegów, jakie w opinii zwykłych śmiertelników zaludniają świat mody.

– Jest w niej dziewczęcość, która wyróżnia ją z tumu – twierdzi Severgnini. – Jest bogata, mieszka w Nowym Jorku, muzea organizują jej retrospektywy, ale ma w sobie ogromny entuzjazm i uwielbia, gdy ludzie to dostrzegają.

Ów entuzjazm dla eleganckich, prostych ubrań i torebek najwyraźniej się opłaca, bo w ciągu roku do września 2012, Prada otworzyła 63 sklepy na całym świecie, a jej firma mimo globalnego kryzysu zarobiła 409 mln euro w pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku – to ogromny, 50-procentowy wzrost w skali roku.

Nawet Europa dołożyła do kasy 33 proc. zysku i to w okresie, gdy włoski przemysł modowy odnotował pięcioprocentowy spadek sprzedaży. Boom potwierdziła amerykańska aktorka Anne Hathaway, która niedawno podczas francuskiej premiery ”Les Misérables” prezentowała się w różowej sukience od Prady. Hollywoodzka aktorka również podczas tegorocznej gali oscarowej miała na sobie pudrową suknię Prady.

Getty Images/Flash Press Media

Nic więc dziwnego, że podczas Tygodnia Mody w Mediolanie to Prada była honorową przedstawicielką grupy włoskich i europejskich projektantów mody. Tylko ona jest w stanie wymusić zmianę w rozkładzie pokazów.

– Musieliśmy przesunąć wcześniejsze pokazy, bo wiele osób by ich nie zobaczyło, gdyż wszyscy wybierają się na Pradę – tłumaczył Mario Boselli, prezes Camera Nazionale della Moda Italiana.

Pradę od lat kocha Hollywood, które unieśmiertelniło firmę już samym tytułem komediodramatu ”Diabeł ubiera się u Prady”. W tym sezonie Prada uszyła 40 sukni (kryształki, cekiny, aksamit) do niecierpliwie wyczekiwanej ekranizacji powieści ”Wielki Gatsby” w reżyserii Baza Luhrmanna, której polska premiera przewidziana jest na 17 maja 2013. Trudno o lepszy obrót spraw.

Getty Images/Flash Press Media

- Brakuje mi słów, gdy o niej mówię – przyznaje była piosenkarka pop, a obecnie projektantka mody Victoria Beckham. – Jej kolekcje zawsze są znaczące, jest tak co sezon. Nie można się na nie doczekać, i nie chodzi tylko o kreacje, ale i o fryzury, makijaż, dodatki. Ile marek to potrafi? Prada prezentuje zupełnie wyjątkowy poziom. Chciałabym móc spojrzeć na świat jej oczyma.

Getty Images/Flash Press Media

Świat Miucci ma już sto lat. W 1913 roku dziadek projektantki, Mario, zaczął sprzedawać w Mediolanie luksusowe akcesoria podróżne, szybko uzyskując status oficjalnego dostawcy włoskiej rodziny królewskiej. Dorastając Miuccia z początku nie interesowała się rodzinną firmą. Ukończyła studia politologiczne, poważnie myślała o karierze mima, była feministką, a w pewnym momencie wstąpiła nawet do partii komunistycznej.

- W tamtych czasach, jeśli ktoś nie był głupi, to chciał zmieniać społeczeństwo i był lewicowcem – mówi projektantka. – Byłam przekonana, że kariera projektantki mody to najgorsze, co może mi się przytrafić. Uważałam, że to idiotyczne i konserwatywne zajęcie. A jednak moje wychowanie w takim domu i rodzinie pchnęło mnie w przeciwną stronę, dzięki niemu wyrobiłam sobie wyczucie piękna, modowy instynkt.

Pod koniec lat 70. podczas targów Prada przypadkiem natknęła się na Patrizio Bertelliego, producenta akcesoriów skórzanych z Toskanii, który sprzedawał podróbki jej projektów.

Getty Images/Flash Press Media

– Kopiujesz moje rzeczy! – wrzasnęła, nim zdążyła sobie uświadomić, że robił to tak znakomicie, że sama powinna mu płacić i zatrudnić go na pełny etat. Po ośmiu latach współpracy pobrali się, ich czarna nylonowa torebka z charakterystycznym trójkątnym logo podbiła świat w latach 80., i to Bertelli wprowadził firmę na giełdę w Hong Kongu w 2011 roku, gdzie jej wartość wyceniono na 9,2 mld euro.

Getty Images/Flash Press Media

- Kreatywność Miucci i umiejętności menadżerskie Bertelliego sprawiają, że są niezwykle wpływową parą w branży modowej, na równi z Valentino i jego partnerem Giancarlo Giammettim czy wcześniej Yves Saint Laurentem i Pierrem Bergé – twierdzi Boselli.

- Była świetną żeglarką – mówi o żonie Bertelli, wspominając czasy, gdy na początku znajomości razem ścigali się w regatach. Dziś, wiele lat później, para inwestuje grube miliony w sponsorowanie włoskich zawodników startujących w regatach o Puchar Ameryki.

Tymczasem w 2005 roku magazyn ”Times” uznał Miuccię za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób świata, po tym jak firma poszerzyła ofertę o odzież i buty – Prada kupiła m.in. legendarną brytyjską firmę obuwniczą Church's – oraz wprowadziła tańszą linię odzieżową, Miu Miu, nazwaną tak od zdrobnienia imienia projektantki.

- Jej wpływ jest nie do przecenienia. Gdzie się nie ruszyć, wszędzie na świecie ludzie rozumieją, że Prada to synonim fajnego, prostego, ale eleganckiego stroju – uważa Sharon Krum, dziennikarka modowa z Nowego Jorku.

– Wykorzystuje niekonwencjonalne tkaniny i odważnie łączy wzory, co jak się okazuje, świetnie sprawdza się na wybiegach. Wciąż gra w pierwszej lidze, bo nie boi się zmian i co sezon podejmuje ryzyko.

Przede wszystkim jednak zależy jej na tym, by ludzie dobrze się ubierali.

– Śmiem twierdzić, że człowiek, który źle się ubiera, to ignorant – mówi . – Nie rozumiem, jak można mieć piękny dom i dzieła sztuki, a jednocześnie fatalnie się ubierać.

Jako przeciwniczka nadmiernego eksponowania nagiego ciała przez kobiety Prada-szefowa nie toleruje współpracownic, które uważają, że swobodny strój oznacza świecenie gołym brzuchem.

– Im seksowniej starasz się wyglądać, tym mniej seksu powinnaś się spodziewać – twierdzi projektantka.

Pewna dziennikarka z długim stażem na mediolańskich pokazach mody zwraca uwagę na jej oryginalne podejście do męskiego ideału piękna. Na wybiegach w roli modeli Prady pojawiają się aktorzy o urodzie ”smaganej wiatrem”, jak Harvey Keitel czy Benicio del Toro.

– W jej pokazach osobowość jest ważniejsza niż ubrania – mówi.

Typowym przykładem biznesowego ”olśnienia” była decyzja firmy o podboju nieco dziwacznego świata mody golfowej – któregoś dnia Prada uświadomiła sobie, że pole golfowe to jedyne miejsce, gdzie mężczyźni pozwalają sobie na ekstrawagancję, a nawet ryzyko w ubiorze.

Zdaniem mediolańskiej dziennikarki Prada wyprzedza ścigającą ją branżę, bo w poszukiwaniu inspiracji zawsze wybiega znacznie dalej do przodu. – Interesuje ją kino i sztuka. Dla niej moda to sztuka stosowana.

Jak przystało na miłośniczkę sztuki i architektury, Prada powołała fundację zajmującą się promowaniem wystaw i rozmaitych zwariowanych projektów artystycznych, jak choćby Prada Transformer – zaprojektowany przez architekta Rema Koolhaasa budynek w Seulu, który zmienia kształt w zależności od pełnionej funkcji.

Getty Images/Flash Press Media

W Paryżu Prada wsparła jednorazowe 24-godzinne muzeum, zamknięte po jednym dniu funkcjonowania jako klub nocny, w którym muzykę puszczała Kate Moss. Bardziej stałym domem sztuki jest zabytkowy pałac w Wenecji, przejęty przez jej fundację.

Jako Włoszka Prada nie kryje zaniepokojenia faktem, że powoli ale nieubłaganie ze sceny znika cała armia małych włoskich firm modowych, a historyczne marki przechodzą w ręce zagranicznych właścicieli, jak choćby firma Valentino, którą wykupiła katarska rodzina królewska.

– Sprzedaż naszych marek luksusowych za granicę skończy się tym, że cała branża spadnie do drugiej ligi – ostrzega.

Jej zdaniem marki, które przekraczają granice, tracą Italianità – połączenie klasy i nieprzewidywalności, które w jej przypadku okazało się kluczem do sukcesu.

– Włochy to kraj słynący z najpiękniejszych, najprzyjemniejszych rzeczy, z niebywałego bogactwa historycznego – mówi. - Cieszmy się tym, co mamy.

- Co definiuje ją jako Włoszkę? – zastanawia się Severgnini. - Miuccia jest impulsywna, praktyczna, kieruje się intuicją i musi wszystkim rządzić. Ma rozum, ale słucha przeczucia.

Otwarcie przyznaje, że ma obsesje na punkcie nowatorskich idei i nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie zwolniła tempo pracy. Jak zawsze szuka nowych pomysłów: ostatnio postanowiła wybudować gigantyczną zjeżdżalnię w swoim mediolańskim biurze, którą można zjechać z trzeciego piętra.

– Pomysł polega na tym, że podczas zjazdu człowiek przez chwilę może czuć się szczęśliwy – tłumaczy.

Czy sama jej używa?

– Tak, na początku wiele razy, ale potem się znudziłam.

Tematy:

Nieprawidłowy email