Miranda Kerr nie czuje się modelką

Miranda Kerr pojawiła się na okładce ostatniego numeru „The Edit”. Australijka wyznała, że choć pracuje od 14 roku życia, nie czuje się modelką. Gdy ktoś pyta ją: „Co robisz?” bez wahania odpowiada: „Mam linię kosmetyków.”

Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit

W życiu Mirandy Kerr zaszło ostatnio wiele zmian. Rozstanie z Victoria's Secret, rozwód z Oralndo Bloomem. Australijska modelka nie straciła jednak panowania nad swoim życiem. Zarówno za kółkiem, jak i w sprawach zawodowych radzi sobie świetnie. O tym pierwszym możemy przeczytać w ostatnim numerze „The Edit”, magazynu internetowego wydawanego przez Net-a-Porter. 31-letnia modelka zabiera redaktorkę magazynu na przejażdżkę samochodem. Jeżdżę od piątego roku życia. Na początku tylko w stodole dziadków. Uwielbiam poczucie wolności, jakie daje jazda samochodem. Wiatr we włosach. To mi wystarcza, dlatego nigdy nie miałam potrzeby szaleć za kółkiem, zdradza. Faktycznie, szaleństwo zupełnie nie kojarzy się ze spokojną, prześliczną mamą 3-latka. Ciężka praca? To już prędzej.

Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit

Choć Miranda zajmuje się modelingiem od 14 roku życia, nie uważa się za modelkę. Teraz jej głównym zajęciem jest prowadzenie własnej marki kosmetycznej – KORA. To organiczne produkty do pielęgnacji, których najlepszą reklamą jest nieskazitelna cera i włosy modelki. Kerr z wielką pasją podchodzi do swojej pracy: bierze udział w poszukiwaniu nowych składników, prowadzi spotkania z naukowcami, rozdaje swój adres e-mail klientkom i prosi je, by podzieliły się wrażeniami na temat produktów. Zdrowe życie to konik modelki. Planowała nawet pójść na studia z dietetyki. Plany te zrealizowała po części. Ukończyła kursy, które dały jej tytuł certyfikowanego dietetyka. Jednak najwięcej na temat zdrowego odżywiania dowiedziała się od babci. Babcia miała mały ogródek warzywny za domem. To ona pokazała mi jak ważne są organiczne produkty. Uczyła mnie gotowania. To były proste, ale przepyszne i zdrowe potrawy - wspomina.

Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit

Faktycznie, gdyby szukać ambasadorki zdrowego trybu życia wśród modelek, prym wiodą Miranda Kerr i Doutzen Kroes. Australijka namiętnie testuje nowe przepisy na zdrowe koktajle, co jakiś czas funduje swojemu ciału oczyszczające diety na bazie soków. Nie tyka fast-foodów i przetworzonej żywności, bo zwyczajnie jej nie lubi.

Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit

Czego jeszcze nie lubi? Gdy podczas dnia wolnego ścigają ją paparazzi. Moja praca polega na pozowaniu do zdjęć. Kiedy mam wolne, nie chcę już tego robić. Zwłaszcza na plaży czy w parku z synem. To tak jakby murarz w trakcie urlopu musiał nadal układać cegły - tłumaczy. Modelka bardzo ceni sobie prywatność, zwłaszcza podczas rodzinnych wypadów. Ostatnio wynajęła dom w Australii i spędziła sporo czasu z rodzicami i dziadkami. Matka Mirandy urodziła ją mając 18 lat. Choć mają dobry kontakt, Kerr zawsze podkreśla, że jest córeczką tatusia[/b. Mój tata zawsze mówił mi, żbeym nie przejmowała się drobiazgami. Wszystkie dobre i złe rzeczy, pozywytne i negatywne sprawiają, że jesteś tym kim jesteś. Dobrze jest to zaakceptować. Nie odrzucaj niczego, bo wszystko jest częścią twojej podróży. A podróż jest najfajniejsza.

Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit
Miranda Kerr w "The Edit" / The Edit

Tematy:

Nieprawidłowy email