Krawiec Kim Kardashian zarabia fortunę

Cassius Marcellus Cornelius Clay ma pracę marzeń: jest prywatnym krawcem Kim Kardashian i Kanye Westa. Za przerabianie dżinsów i sukienek dostaje 15 000 złotych dziennie!

Kim Kardashian / Bulls Press

Cassius Clay (nie mylić z legendarnym bokserem Muhammadem Ali) jest spadkobiercą ogromnej amerykańskiej fortuny. Ale zamiast skończyć studia na Yale i przejąć rodzinne interesy, wybrał zupełnie inną drogę.

Cassius Marcellus Cornelius Clay

Wszystko zaczęło się, gdy 19-letni Clay wybrał się na zakupy do Barney’s. Jak na współczesnego dandysa przystało, był nienagannie ubrany. Ważnym elementem stylizacji były ręcznie robione, włoskie buty. Właśnie obuwie przykuło uwagę Kanye Westa, który podobnie jak Clay słynie z zamiłowania do wydawania ogromnych sum na modę. Panowie zaczęli rozmawiać, następnego dnia Kanye wykupił większościowe udziały w włoskiej firmie i zaproponował nowemu przyjacielowi współpracę. Od 4 lat Clay jest stylową prawą ręką Kanye. Do jego obowiązków należy między innymi przerabianie ubrań rapera i jego narzeczonej – Kim Kardashian. Za tę pracę jest sowicie wynagradzany. Para celebrytów, aby mieć pewność, że krawiec zawsze jest w stanie gotowości, płaci mu 15000 złotych dziennie! Wszystko po to, aby każda kreacja Kim była perfekcyjna.

Nie czarujmy się, przy figurze Kardashian kupienie idealnie leżących dżinsów jest niemożliwe. Celebrytka ma pupę w rozmiarze 42 i szczuplutką talię – 36. Na dodatek uwielbia obcisłe rurki, które eksponują wszystkie jej krągłości. Zatem każda para jaką kupuje musi zostać zwężona w pasie. Zwykli ludzie korzystają z usług sklepowego krawca (w domach towarowych typu Neimann Marcus czy nawet dobrych sklepach z dżinsami, to standard). Może obawiają się, że zadanie krojenia Kardashianowych dżinsów przerośnie zwykłego śmiertelnika? A może chodzi tylko o czas? Cassius Clay gwarantuje, że w ciągu kilku godzin od zakupu, spodnie Kimmie zostaną zwężone i skrócone, a gwiazdka będzie mogła pozować paparazzi nie obawiając się o jakiekolwiek ubraniowe wpadki.

Prawda, że to praca marzeń? Prawie pół miliona złotych miesięcznie za poprawki krawieckie. Gdy tylko dotarła do mnie ta informacja, chciałam złożyć wypowiedzenie i czym prędzej udać się do mamy na przyspieszony kurs krawiectwa. Kilka semestrów na Yale pewnie też nie zaszkodzi.

Jak sądzicie, czy krawiec Kim Kardashian robi dobrą robotę?

Kim Kardashian / Bulls Press
Kim Kardashian / Bulls Press
Kim Kardashian / Bulls Press
Kim Kardashian / Bulls Press
Kim Kardashian / Bulls Press

Tematy:

Nieprawidłowy email