Jezus był hipsterem?

Gdyby Jezus żył dzisiaj byłby hipsterem! – to nie żadna herezja, ale przesłanie nowojorskiego kościoła do młodych ludzi.

materiały prasowe

What if God was one of us

Just a slob like one of us

Just a stranger on the bus

Trying to make his way Home – to pytanie zadawała sobie już Joan Osborne.

Nowojorski kościół katolicki zna odpowiedź!

materiały prasowe

Kościół katolicki, w odpowiedzi na malejącą liczbę wiernych w kościołach, postanowił przybliżyć postać Chrystus, korzystając z doświadczeń reklamy i marketingu.

Na ulicach Wielkiego Jabłka pojawiły się pierwsze plakaty prezentujące Jezusa jako hipstera ubranego w Conversy.

- Jesteśmy powołani do tego, żeby iść do ludzi tam, gdzie oni są i głosić im tam Ewangelię Chrystusa, niezależnie od tego, czy będzie to bar, sala gimnastyczna, restauracja czy cokolwiek innego – podkreśla ks. Kieran Harrington, twórca kampanii.

Zdaniem księdza Kierana Harringtona, Jezus także był przeciwnikiem mainstreamu, łamał ówczesne obyczaje i szedł przez życie własnymi ścieżkami.

- Nie ma nic złego w przedstawianiu Chrystusa jako hipstera, bowiem każda kultura przedstawia Go inaczej. A jako, że na Brooklynie wiele jest młodzieży prezentującej styl życia hipsterów, to trzeba do niej docierać z wizerunkiem bliskim im kulturowo.

Plakaty pojawiły się nie tylko na ulicach, ale na siłowniach, barach i szkolnych Salach gimnastycznych – czyli wszędzie tam, gdzie przebywają młodzi ludzie Brooklinu i Qeens.

Ks. Kieran Harrington chce nie tylko przybliżyć postać Chrystusa hipsterom – jednej z najbardziej charakterystycznych i rozwijających się subkultur Nowego Jorku.

– To ważne, by ludzie wiedzieli, że bez względu na to kim są i jak się ubierają każdy jest mile widziany w kościele.

Co sądzicie o zabawnym i nietypowym sposobie na przyciągnięcie młodych ludzi do kościoła? Czy Jesus mógł być hipsterem i co na to papież Franciszek?!

Tematy:

Nieprawidłowy email