Film Tabu jak stara fotografia

Tabu to niebanalna opowieść o wielkich namiętnościach, snach z przeszłości i kobiecych obsesjach, podana w ekskluzywnym i bardzo artystycznym czarno-białym sosie. Premiera w polskich kinach 1 marca.

Aurora Film

Z pewnością w jednej z Waszych szuflad znajdzie się choćby jedno czarno-białe, stare zdjęcie, które przyciąga jak magnes, ożywia wspomnienia, hipnotyzuje. Czasem bawi do łez, czasem rozdrapuje stare rany, zmusza do myślenia... Ta jedna zapomniana fotografia jest zwykle więcej warta, niż tysiące cyfrowych zdjęć na Waszych laptopach i telefonach. Taki właśnie jest też film Tabu.

Aurora Films

Tabu to hołd złożony erze niemego kina, a przede wszystkim obrazom ekspresjonistów niemieckich. Reżyser filmu Miguel Gomez operuje znanymi środkami w żartobliwy sposób, bawiąc się nimi tworzy coś zupełnie nowego i świeżego: film tętniący życiem, oryginalny i romantyczny.

- Moje filmy są w dużym stopniu efektem improwizacji, która wynika z braku funduszy na realizację scenariusza. W Portugalii istnieje powiedzenie, że czasami dobre rzeczy wynikają ze złych okoliczności. Fakt, że robimy filmy o bardzo małych budżetach w porównaniu do innych krajów europejskich: Hiszpanii, Włoch, Anglii czy Niemiec, sprawia, że nie mamy ciśnienia, aby robić filmy kasowe. Nie oczekuje się od nas wielkich hitów, więc mamy dużo więcej artystycznej wolności. To nasza jedyna korzyść z bycia biednym - żartuje reżyser Miguel Gomez.

Tymczasem Tabu - "efekt złych okoliczności" - wyróżniono na Berlinale 2012, przyznając mu Nagrodę Alfreda Bauera za innowację artystyczną i Nagrodę FIPRESCI. Jest laureatem licznych nagród, a krytycy rozpływają się nad jego pomysłowością, obrazami i scenariuszem.

- Filmowy klejnot. Delikatny, ekscentryczny, obdarzony charakterystycznym rodzajem niewinności – a do tego czarujący i zabawny - pisał Peter Bradshaw w „The Guardian".

- Mielibyśmy szczęście, gdyby film taki jak „Tabu” pojawiał się co roku: dzieło, które zna kino na wylot i wykorzystuje tę wiedzę do stworzenia czystej magii - dodawał Tim Robey w „The Daily Telegraph”.

Jeden z najbardziej oryginalnych i pomysłowych filmów ostatnich lat. To dzieło rzadkiego gatunku: jego fabuła jest tak zręcznie i starannie wyobrażona i uświadomiona, że samo opowiadanie o rzeczach, które mają w nim miejsce, wystarcza, by odsłonić głębię wyobraźni reżysera - podsumował Richard Brody w „The New Yorker”.

Aurora Films

Jak zaczyna się portugalskie "Tabu"?

Po przejściu na emeryturę Pilar stara się nadać sens swojemu życiu. Działa na rzecz biednych, bierze udział w akcjach charytatywnych i marszach pokojowych, pomaga też swojej ekscentrycznej sąsiadce – Aurorze, uzależnionej od hazardu.

Starsza pani przychodzi do mieszkania Pilar zawsze, kiedy wpada w tarapaty lub chce pożalić się na swą pokojówkę, czarnoskórą Santę, którą podejrzewa o praktykowanie czarnej magii.

Kiedy Aurora podupada na zdrowiu, prosi, żeby Pilar i Santa odnalazły pewnego mężczyznę. Okazuje się, że to ukochany Aurory z lat jej burzliwej młodości. Opowiada on kobietom niesamowitą historię o miłości i zbrodni rodem z filmów przygodowych. Cofamy się w czasie o pięćdziesiąt lat, kiedy Aurora była posiadaczką wielkiej farmy w Afryce...

Aurora Films

Tabu wciąga nas od początku do końca, zaskakuje, hipnotyzuje i pobudza wyobraźnię. Wśród oscarowych mega hitów Tabu to prawdziwa filmowa perełka - piękna, stara, zapomniana fotografia...

Film możecie oglądać w polskich kinach od 1 marca.

Tematy:

Nieprawidłowy email