Top Lista Osobista #17: Dagmara Radzikowska

Tym razem moja Top Lista ułożyła się w takim samym stopniu dla pań i dla panów. I to nawet nie z powodu walentynek – po prostu uświadomiłam sobie, że moją rewelacyjną odżywkę do rzęs i brwi, bez której od miesiąca nie kładę się spać często polecam znajomym panom, a na kurs kraula popularny wśród triatlonistów namawiam teraz wszystkie moje koleżanki. Coś się takiego dzieje, że te światy męski i żenski coraz bardziej się przenikają i coraz więcej mamy ze sobą wspólnego. To dobrze. Moim zdaniem, bardzo dobrze.

Foto: East News

Total Immersion: o tym będzie głośno!

Rewelacyjna sytuacja spotkała mnie pod koniec ubiegłego roku. Najlepsza! Całkiem przypadkiem trafiłam na kurs pływania do Szkoły Kraula Total Immersion. Przygoda trwa do dzisiaj. Dużo można pisać o tej innowacyjnej metodzie, wzorowanej na sposobie pływania delfinów czy fok, podobnej do ślizgania się po wodzie. Metoda TI jest porównywana do jogi czy Tai Chi. Chętnie jest stosowana przez triatlonistów, bo jest szybka, relaksująca i efektywna. Opracował ją amerykański trener Terry Laughlin – jego książka "Total Immersion: The Revolutionary Way to Swim Better, Faster, and Easier", której pierwsze wydanie ukazało się w 1996 roku, po 20 latach nadal zajmuje na Amazonie 1 miejsce na liście pływackich bestsellerów. Wszystko znajdziecie na stronie SZKOŁA PŁYWANIA KRAULEM TI (www.szkolakraula.pl) lub pod hasłem Total Immersion w necie.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Total Immersion - szkolakraula.pl

Ja chcę napisać o swoich doświadczeniach i pochwalić moich instruktorów (dzięki, Piotrek & Piotrek!), którzy prowadzą zajęcia w Warszawie na basenie przy ul. Gładkiej. Uczą naprawdę z pasją i dużą empatią dla tych, którzy w wodzie bynajmniej nie czują się jak ryba. Wcześniej pływałam tylko żabką – i to nawet nie krytą – a była też jedna osoba, która nawet nie unosiła się na wodzie. Obie ukończyłyśmy kurs z dyplomem! Ja śmigam teraz baseny jeden za drugim, wprawiając w osłupienie ludzi pływających tradycyjną metodą (a nawet i ratowników), a sama czuję się wreszcie w wodzie spokojna i zrelaksowana. Kurs to tylko 3 spotkania, w basenie spędzasz razem coś koło 7 godzin. Trzeba trenować samemu pomiędzy zajęciami, bez tego nic się nie wydarzy. Mnie osobiście trudno utrzymać dyscyplinę, ale instruktorzy, którzy prowadzą warszawską szkołę kraula świetnie mnie zmotywowali. Namawiam teraz na TI wszystkich, bo to jest naprawdę coś, co zmieniło moje życie. Serio.

Kobiety Marleny

Foto: Zdjęcia własne VU MAG fot. Marlena Bielińska

Do końca marca w warszawskiej Galerii Las można oglądać wystawę fotografii Marleny Bielinskiej zatytułowaną „Sensuality”. To też temat damsko/męski – kobiety! Piękne, zmysłowe, idealne. Można oglądać zdjęcia tych najpiękniejszych, które zna absolutnie cały świat: Ania Rubik, Adriana Lima, Kate Winslet. Wystawa to  przegląd całej twórczości artystki, która od 20 lat żyje i pracuje w Nowym Jorku. Większość  prac została wykonana w latach 1995 – 2013  techniką analogową, której fotografka jest ogromną fanką. Marlena Bielinska zaczynała swoją karierę jako modelka, a studiowała psychologię. Uwielbia fotografować kobiety. Wie, jak wydobyć z nich piękno i siłę.

Foto: Zdjęcia własne Studio Las / VU MAG Wernisaż Marleny Bielińskiej

REALASH dla niej i dla niego!

Wiele różnych opinii funkcjonuje na temat odżywek do rzęs i brwi: że nieskuteczne, niezdrowe, uczulają itd. Moje wcześniejsze doświadczenia też były takie sobie.  Koniec końców jednak wszyscy chcemy być piękni, a mnie zależy jeszcze na tym, żeby to wyglądało jak najbardziej naturalnie.

Foto: Materiały promocyjne Realash

Realash, oprócz odżywki do rzęs, na którą nie mam alergii (HURA!!!! ) ma również odżywkę do brwi. Jest rewelacyjna! Wzmacnia włoski i lekko je przyciemnia – co daje efekt brwi Cary Delevingne czyli super hit!!!. Ta firma ma w ofercie jeszcze inne produkty, typu: kredka, tusz, eyeliner  – nie znam ich. Za to duet odżywek „rzęsy i brwi” polecam absolutnie wszystkim! Panom też! Nie znam dziewczyny, która oprze się długim rzęsom faceta, a mocne brwi to już absolutnie męska rzecz! Mężczyźni dziś farbują włosy (jeśli nieudolnie, to dramat: widać na kilometr!), wybielają zęby (jestem bardzo za!). Dlaczego nie mieliby zadbać o kondycję swoich brwi i rzęs? Efekt jest tak naturalny, że nikt się nie zorientuje – jeśli będziecie chcieli to ukrywać. Chociaż ja uważam, że stosowanie odżywek to żaden wstyd (w przeciwieństwie do niektórych używek…)

SECONDCHOISE: tu znalazłam vintage buty CHANEL

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Chanel vintage i butik Secondchoice

Chanel to moja miłość – to już przesądzone i nie do wyleczenia! Marzę o absurdalnie drogich i wcale nie praktycznych torebkach, żakiecikach bucle i butikowych perfumach. I tu niespodzianka: w samym środku Warszawy, miasta gdzie jak dotąd nie ma butiku Chanel, ani nawet firmowego stoiska, znalazłam miejsce, gdzie moje marzenia się spełniają. Secondchoice. Miejsce, które powstało z myślą o tym, aby rzeczy kupione i już nie kochane dostały drugą szansę i drugie życie. Tu zobaczyłam je po raz pierwszy i zakochałam się bez pamięci. Czarne, satynowe pantofelki vintage CHANEL. Mały butik przy ul. Mokotowskiej 63 wypełniony jest ubraniami i dodatkami z całego świata. Raj dla stylistów i fashionistek, świetna selekcja. A przecież nie od dziś wiadomo, że idealna szafa to nie najnowsze trendy, tylko latami zbierane rzeczy, które układają się w spójną całość. Można tu kupić i sprzedać. Mnóstwo rzeczy takich marek jak Prada, Chloe, Burberry, Tom Ford i… Chanel – ubrania, biżuteria, torebki, aż boję się tam chodzić! Przemiłe właścicielki, które sprawiają wrażenie, jakby ich butik był wielką garderobą bogatej przyjaciółki.

Sukienka + spodnie

Foto: Materiały prasowe

Niby znowu takie męsko-damskie klimaty, bo połączenie męskiej i damskiej garderoby, ale nie: to akurat jest w 100% kobiece, a wręcz sexy. Nie tunika, nie legginsy – szerokie spodnie + dość długa sukienka. Rozwiązanie jakoś nie nowe, ale bardzo nowoczesne. Mam wrażenie, że takie pomysły już były w latach 80. A na pewno ta idea od zawsze była w strojach azjatyckich. Jednak to, co obserwujemy na wybiegach teraz, jest dalekie od etno. Czy to innowacja, czy powtórka z rozrywki? Nieważne, wygląda świetnie. Nie wiem co bardziej robi ten look silnym – spodnie czy sukienka? Jedno jest pewne: dziewczyny tak ubrane są mocniejsze, niż gdyby były w samych spodniach lub w samych sukienkach. Coś mi się wydaje, że to hit nadchodzącej wiosny.

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~Madrzejsza : @Emilia a ty jestes zwykla prostaczka, jak ci sie nie podoba, to wynies sie gdzies indziej, nie obrazaj ludzi!
16 lut 16 12:32 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Emilia : Pani Dagmaro, Pani jest analfabetką. Zamiast na kurs pływania, polecam zapisać się na kurs... pisania!
14 lut 16 07:37 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~KobietazMagdalii : Emilia, może faktycznie trochę nieskładnie jest ten post napisany. Trochę nie po polsku. Ale da się wywnioskować z tekstu, o co chodziło autorce. Jest też napisany z pasją, a o to przecież chodzi w Top Liście Osobistej - żeby z pasją zachęcać czytelników do wypróbowania opisanych przez siebie rzeczy.
Pozdrawiam :)
Kobieta z Magdalii
11 maja 16 18:54
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email