Coleen Rooney pozazdrościła Victorii Beckham?

Coleen Rooney, żona angielskiego piłkarza, Wayne’a Rooneya, chyba postanowiła pójść w ślady Victorii Beckham. 27-latka już czwarty rok z rzędu projektuje mini kolekcję dla sklepu Littlewoods. Z jakimi efektami?

Coleen Rooney w sukienkach Littlewoods

Jeśli jesteś szanującą się WAG (Wives and Girlfriends czyli żony i dziewczyny piłkarzy) musisz mieć na swoim koncie zaprojektowanie przynajmniej jednej kolekcji ubrań / butów / dodatków. Oczywiście mistrzynią takiego podejścia jest Victoria Beckham, której sława przerosła popularność męża, Davida. Victoria po latach starań udowodniła, że jest prawdziwą projektantką, a jej kolekcje dwa razy do roku są pokazywane na nowojorskim fashion weeku. Ale takie podejście wymaga ogromnej determinacji i niezwykłego wkładu pracy.

Coleen Rooney w sukienkach Littlewoods
Coleen Rooney w sukienkach Littlewoods
Coleen Rooney w sukienkach Littlewoods

Czy Coleen Rooney jest równie ambitna co Posh Spice? Może tak, ale z pewnością celuje w zupełnie inny rynek. Od czterech lat żona napastnika, Wayne’a Rooneya, współpracuje z marką Littlewoods projektując kolekcje wiosenno-letnie i jesienno-zimowe. Najnowsze projekty są inspirowane modą lat sześćdziesiątych, a ich ceny kształtują się w przedziale 40-80 funtów. Trzy z nich Coleen zaprezentowała w lookbooku marki.

Coleen Rooney / Bulls Press

Żona piłkarza pozuje wystylizowana na retro panią domu, prezentując czerwoną sukienkę- tunikę z przezroczystymi, czarnymi rękawami, granatową sukienkę typu ‘body con’ ozdobioną nadrukiem udającym ćwieki i wreszcie granatową tunikę w stylu amazońskim. Wszystkie fasony są tuż przed kolano, więc przypadną do gustu bardziej konserwatywnym fankom angielskiej ligii. Przyznać trzeba, że choć mocno wyretuszowane, zdjęcia młodej mamy (ma dwóch synów) są całkiem ładne. Wprawdzie daleko im do rozkładówek z francuskiego ELLE, na których Victoria Beckham pozowała w apartamencie Coco Chanel, ale też Coleen nie ma chyba zamiaru kopiować Victorii. Zdecydowanie bardziej odpowiada jej bycie „żoną swojego męża”, która hobbystycznie projektuje ubrania, a na pełen etat zajmuje się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Choć przyznać trzeba, że będąc żoną jednego z lepszych piłkarzy na świecie, nawet codzienne obowiązki nie są nieprzyjemne.

Coleen Rooney / Bulls Press

Tematy:

Nieprawidłowy email