Buddyjscy mnisi pławią się w luksusie?

Prywatny jet, ekskluzywne torby z monogramem Louis Vuitton i stylowe okulary przeciwsłoneczne. Wbrew pozorom to nie atrybuty znanych raperów, a buddyjskich mnichów, którzy uwiecznili swoją słabość do dóbr luksusowych. Filmik z mnichami w roli głównej mocno zdenerwował przedstawicieli Tajskiego Narodowego Biura do spraw Buddyzmu – takim sposobem torba Louis Vuitton stała się bohaterką religijnego skandalu.

ThinkStock

Sądząc po wideo, obecność luksusowych gadżetów to dla mnichów chleb powszedni. Prywatny jet dopiero wylądował, więc panowie zaraz zejdą na ląd. Zakładają stylowe okulary przeciwsłoneczne i wymieniają kilka krótkich zdań. Aby zabić nudę niektórzy z nich sięgają do toreb Louis Vuitton po designerskie akcesoria (obstawiamy, że to iPhone), by posłuchać muzyki. W tym zachowaniu nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że bohaterowie filmiku to mnisi, którzy powinni żyć skromnie. Ich zachowanie skrytykował Nopparat Benjawatananun - przedstawiciel Tajskiego Narodowego Biura do spraw Buddyzmu i zdecydował o reprymendzie dla bohaterów kontrowersyjnego nagrania. Benjawatananun uznał bowiem, że zachowanie mnichów jest „niezgodne z naukami buddyzmu nawołującymi do prostoty życia i powściągliwości materialnej”.

Bohaterowie tego skandalu na co dzień żyją w Khantitham Temple, w Sisaket (północno–wschodnia prowincja Tajlandii). Opat Khantitham Temple ustanowił zasady, według których mnisi należący do tego klasztoru, nie mają prawa do posiadania jakichkolwiek dóbr materialnych.

- Kiedy żył Wielki Budda, nie było tych wszystkich rzeczy. Nie było samochodów, telefonów czy kamer, w związku z tym te zasady były o wiele łatwiejsze- powiedział Nopparat Benjawatananun – Współcześni mnisi muszą być na bieżąco z rozwijającą się technologią i jednocześnie umiarkowanie korzystać z jej dóbr.

Tajlandia jest krajem z największą populacją buddystów. Szacuje się, że w obrębie tej społeczności jest 61 tysięcy mnichów i nowicjuszy. Jednak od jakiegoś czasu wzbogacające się społeczeństwo oraz zmiana mentalności spowodowały, że liczba składanych przez mnichów ślubów drastycznie spadła. W zeszłym roku ponad 300 mnichów było karanych za rozwiązłość seksualną, nadużycie alkoholu i inne wykroczenia.

Tematy:

Nieprawidłowy email