Alexander Wang odchodzi z Balenciagii

Wielka zmiana w branży modowej i kolejne roszady, które zmienią oblicze nadchodzących pokazów. Media obiegła właśnie informacja, że Alexander Wang, jeden z najbardziej utalentowanych projektantów na świecie opuszcza dom mody Balenciaga. Kolekcja wiosna 2016 będzie więc najprawdpodobniej ostatnią, jaką stowrzy dla tej marki. Kto zastąpi amerykańskiego projektanta?

Foto: Getty Images

Zanosi się na to, że to koniec ważnego rozdziału w życiu tej marki. Bo o tym, że Alexander Wang bez Balenciagii da sobie radę, nie trzeba nikogo przekonywać. Czy jednak znany dom mody przetrwa na tym trudnym rynku bez pomocy zdolnego 30-latka?

Foto: Getty Images Alexander Wang i Julianne Moore

Po wielu tygodniach spekulacji serwis WWD podał informację, że holding Kering, do którego należy Balenciaga (jak również takie marki jak: Alexander McQueen, Stella McCartney, Christopher Kane czy Gucci) nie przedłuży Wangowi kontraktu i już teraz zaczynają szukać godnego następcy. Najprawdopodobniej więc kolekcja Wiosna 2016, która zostanie zaprezentowana na jesiennym Tygodniu Mody w Paryżu, będzie ostatnią, jaka powstanie pod okiem Wanga.

Rzecznik Keringa odpowiada na wszystkie pytania dość wymijająco: "rozmowy trwają" mówi dziennikarzom.

Alexander Wang został dyrektorem kreatywnym Balenciagii w 2012 roku. Zastąpił wtedy świetnego Nicolasa Ghesquiere’a, który przez 15 lat na tym stanowisku wiedział, jak umieścić markę na szczycie każdej z modowych list. Wang tylko przez chwilę czuł się tym onieśmielony. Jego pierwsza kolekcja, utrzymana w jednostajnej tonacji bieli i czerni rozwiała wątpliwości wszystkich. To był odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i swoją pozycje umacniał przy okazji każdego pokazu. Trudno więc podejrzewać, że to Kering zwolnił Wanga.

Balenciagę czekają więc ciężkie czasy. Wanga pełne kolejnych sukcesów.

Tematy:

Nieprawidłowy email