ALEXA CHUNG: „IT”, PAMIĘTNIK ZE ŚWIATA FASHION

Jej twarz zna każdy, kto interesuje się modą. Jest ambasadorką światowych marek, prowadzi programy telewizyjne, pojawia się na najważniejszych pokazach mody zarówno jako modelka, jak i honorowy gość, zasiadając w pierwszym rzędzie. Regularnie wygrywa rankingi na najlepiej ubraną kobietę. Teraz możecie poznać historię jej drogi na szczyty. Alexa Chung wydała właśnie debiutancką książkę „It”, pamiętnik ze świata fashion.

Alexa Chung / getty images

Jeszcze piętnaście lat temu była nieznaną nikomu nastolatką, wzorową uczennicą, która marzyła o prowadzeniu sklepu z porcelanowymi lalkami. Przypadek sprawił, że podczas wakacji na Majorce, gdzie pojechała razem z rodzicami, zwrócił na nią uwagę poszukujący nowych twarzy pracownik agencji modelek. Zachwyciła go idealna figura Alexy, ale również jej specyficzna uroda, wynik krzyżówki genów brytyjskich i chińskich przodków. Kilka sesji wystarczyło, by czternastoletnia Alexa szturmem zdobyła okładki popularnych pism dla nastolatków – „Elle Girl” i „Cosmo Girl”.

Alexa Chung, pkładka Vogue, październik 2013 / facebook

Potem posypały się propozycje udziału w kampaniach reklamowych światowych marek. Chung była twarzą Fanty, Urban Outfitters i Sony Ericsson; chodziła też na pokazach największych światowych projektantów. Nieoczekiwanie po czterech latach świetnie zapowiadającej się kariery postanowiła zerwać z modelingiem. Powodem tej zaskakującej decyzji miała być niezgoda na reguły panujące w tym zawodzie oraz pogłębiający się brak pewności siebie.

Alexa Chung, Poppy Delevingne, Jamal Edwards, Kevin Systrom i Andrew Bosworth, Burberry Prorsum Womenswear Spring/Summer 2014 / Getty Images

Muza Lagerfelda

Alexa nie dała jednak o sobie zapomnieć. Prosto ze światowych wybiegów trafiła do studia telewizyjnego. Debiutowała w 2005 roku w produkowanym przez Fashion TV reality show „Shot Me!”. Potem podpisała ze stacją Channel 4 opiewający na 100 000 funtów kontrakt na wyłączność. Była też gwiazdą „Big Brothera”, o czym teraz, jak sama przyznaje, woli zapomnieć. W czasie jednego z telewizyjnych wywiadów zapytana o udział w reality show, Alexa tylko wymownie spuściła głowę. Przekonała się, że czerwony dywan nie jest dla niej. Wolała zająć się tym, co naprawdę ją kręci, czyli modą.

Alexa Chung / getty images

W „Gok’s Fashion Fix” występowała w roli dziennikarki przepytującej najważniejsze postaci świata fashion. Na wywiad udało jej się namówić choćby Roberto Cavalliego czy Jean Paula Gautiera. Profesjonalizm, znajomość tematu i gorący temperament sprawiły, że zyskała grono wiernych fanów i uznanie specjalistów z branży. Chung postanowiła też wrócić na wybieg. Na London Fashion Week pojawiała się w pokazach Vivienne Westwood i Stelli McCartney, została też twarzą Lacoste i DKNY. Obecnie podczas pokazów częściej można zobaczyć ją na widowni niż na wybiegu. W roli modelki występuje tylko na wyraźną prośbę zaprzyjaźnionych projektantów, m.in. Karla Lagerfelda, który nazywa ją swoją muzą.

Alexa Chung / getty images

Alexa nadal jest obiektem zainteresowania plotkarskich mediów. Ostatnio głośno było choćby o zdjęciach, które w tajemniczych okolicznościach zniknęły z jej konta na Instagramie. Powodem była domniemana anoreksja modelki. Portal prowadzi właśnie kampanię przeciwko zaburzeniom odżywiania, której ofiarą miała paść słynąca z idealnej sylwetki Chung. Jak na to zareagowała sama zainteresowana? Niespecjalnie się tym przejęła. Latem podzieliła się z fanami zdjęciami z wakacji, na których prezentuje swoje super zgrabne ciało. Dziennikarze chętnie opisują także jej liczne związki. Alexa spotykała się przez wiele lat z Alexem Turnerem, frontmanem zespołu Arctic Monkey. Teraz, kiedy na stałe zamieszkała w Nowym Jorku, związała się z ponad dziesięć lat od siebie starszym aktorem Jaredem Leto.

Naturalność i kompulsywne kupowanie

Chung przez wielu uważana jest dziś nie tylko za wziętą modelkę i dziennikarkę modową (od jakiegoś czasu na stałe współpracuje z brytyjskim „Vogue’m”), ale również za niekwestionowaną ikonę stylu. Anna Wintour, naczelna amerykańskiego „Vogue’a”, nazwała ją „elektryzującym fenomenem”, a dziennikarz „New York Timesa” porównał ją do Kate Moss. Suzy Menkes z kolei uważa, że Alexa zachwyca świeżością, autentyzmem i energią, której mogłyby pozazdrościć jej topmodelki. Potwierdzają to nie tylko rzesze fanów na całym świecie, ale również liczne nagrody. W 2009 roku odebrała Elle Style Award dla najlepiej ubranej prezenterki. Dwa lata później została uhonorowana British Style Award. Tego tytułu nie oddaje już trzeci rok z rzędu!

Alexa Chung, Vogue, październik 2013 / facebook
Alexa Chung / getty images

Jaki jest sekret jej stylu? Przede wszystkim naturalność.

Chung zawsze wygląda tak, jakby ubierała się dla siebie, nie dla innych. Przyznaje, że najlepiej czuje się jednak nie w wieczorowych sukniach, ale w dżinsach i luźnym T-shircie z nadrukiem. Uwielbia też motywy marynarskie. Podobno kiedy widzi w sklepie biało-błękitny ciuch ze złotymi guzikami lub kotwicą, nie może się oprzeć, żeby go nie kupić. Kupuje niemal kompulsywnie – często rzeczy, które już ma albo których nie potrzebuje. Pewnie dlatego w szafie ma 34 czarne kardigany, 56 par marmurkowych skinny jeans i dwa razy tyle conversów.

W jej garderobie panuje prawdziwy chaos. Ze względu na przytłaczającą ilość ubrań i ciągle wzbierającą falę nowych nabytków, starsze ubrania są spychane coraz głębiej na dno szafy i rzadko kiedy wychodzą na światło dzienne. Poranne wyjście z domu zajmuje jej około dwudziestu minut. Wrzuca na siebie to, co akurat ma pod ręką (albo pod łóżkiem), obowiązkowo maluje oczy eye-linerem (inaczej wygląda jak pięciolatka) i wybiega na ulice Nowego Jorku. Chung przeprowadziła się tu z Wielkiej Brytanii i rzuciła w wir nowych obowiązków – zajęła się m.in. projektowaniem ubrań dla Madewell.

Alexa Chung / getty images

To książka o tym, jak żyję

„Oceniaj moją książkę po okładce” – brzmiał wpis Alexy na Twitterze zapowiadający ukazanie się jej książki „It”. Dlaczego autorka jest tak dumna z okładki? „Bo jest piękna i oddaje mój charakter” – przyznaje. Sceptycy porównują debiut Chung do słynnego horroru Stevena Kinga o tym samym tytule, fani nazywają go z kolei modową biblią. „It” to zbiór luźno ze sobą powiązanych tekstów dotyczących świata mody, people i show biznesu. Całości dopełniają rysunki, wycinki z gazet i szkice projektów Alexy, a także fragmenty prowadzonego przez nią w dzieciństwie pamiętnika.

„To nie jest autobiografia, tylko książka o tym, jak żyję. Na autobiografię przyjdzie jeszcze czas” – przyznaje Chung. Najgorętsze dyskusje wzbudzają jednak fragmenty dotyczące przygody z modelingiem. W „It” oraz w wywiadach udzielonych przy okazji ukazania się książki Chung rozliczyła się z ciemnych stron fashion biznesu. Opisuje m.in. casting, podczas którego jeden z organizatorów zmuszał ją do tego, by się rozebrała. „Robisz to, ale nie masz ochoty opowiadać o tym mamie, bo wiesz, że to nie było dobre”.

„It” to napisana lekkim, bezpretensjonalnym językiem książka – jest obowiązkową lekturą dla wszystkich dziewczyn, którym telewizyjne programy wmawiają, że życie modelki to tylko chwile sławy w błysku fleszy.

Alexa Chung, książka "It" / facebook

Tematy:

Nieprawidłowy email