Nicole Kidman na okładce VOGUE i krytyczne komentarze na temat Botoksu

Nicole Kidman trzyma się z dala od Hollywood. Choć jest jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek na świecie, woli ciszę i spokój swojego domu w Nashville, niż glamour i przepych Los Angeles. Rzadko pojawia się na czerwonym dywanie, jeszcze rzadziej udziela wywiadów. Dlatego jej okładkowa sesja do „VOGUE” jest sensacją, również z powodu tego, jak wygląda twarz aktorki.

Foto: Vogue

Nicole Kidman jest chwalona za świetne role i odważne decyzje zawodowe i nieustannie krytykowana za to, co robi ze swoją twarzą. Aktorka dawno temu przyznała, że przesadziła z Botoksem i innymi wypełniaczami. Na pewien czas zrezygnowała z ostrzykiwania twarzy, bowiem zaczęła dostawać zdecydowanie mniej propozycji filmowych i teatralnych. Jednak zdaje się, że czas botoksowej abstynencji aktorki minął. Australijka pojawiła się na okładce sierpniowego numeru amerykańskiego „VOGUE”. Ubrana w sukienkę Marca Jacobsa z daleka zupełnie nie przypomina siebie. Jej twarz jest nienaturalnie gładka i pozbawiona jakiejkolwiek ekspresji. Ciężko stwierdzić, czy to swobodne korzystanie z Photoshopa czy nadmiar wypełniaczy sprawiły, że buzia przepięknej aktorki przypomina maskę.

Foto: Vogue

Gdy tylko zdjęcia Nicole, autorstwa Petera Lindbergha i okładka zrobiona przez Patricka Demarchelier,  trafiły do sieci, runęła lawina negatywnych komentarzy. Choć zrobiona w Maroko sesja zdjęciowa 48-letniej laureatki Oscara zapiera dech w piersiach, internauci skupili się na twarzy Kidman. „Wygląda na zamrożoną” czy „nie wygląda już jak człowiek” to najdelikatniejsze z negatywnych opinii. W obronie aktorki stanął Marc Jacobs, który od czasu afery Instagramowej (projektant przypadkowo opublikował swoje nagie zdjęcie) jest zdecydowanie bardziej aktywny i odważny, gdy idzie o walkę z hejtereami. „Wy hejterzy! Kiedy ostatnio zaproponowano wam okładkę VOGUE? Cholerni ludzie mają dużo negatywnej energii..!” napisał Jacobs.

Foto: Vogue

Kidman nie zabiera głosu w tej sprawie. Rzadko komentuje plotki na swój temat, choć w rozmowie z dziennikarką „VOGUE” chętnie opowiadała o życiu osobistym – dzieciach, hodowli róż w Nashville, niesamowitej miłości jaka połączyła ją z mężem, Keithem Urbanem. To jak wygląda jest kwestią drugorzędną. Zwłaszcza, że póki co, ról jej nie brakuje.

Tematy:

Nieprawidłowy email