Maffashion - najpopularniejsza blogerka w Polsce

Maffashion to najbardziej rozchwytywana polska blogerka. 600 tysięcy fanów na Facebooku, prawie 700 tysięcy obserwujących na Instagramie. Dlaczego to właśnie Julia Kuczyńska zrobiła tak oszałamiającą karierę? Jak wyglądała jej droga na szczyt? Zobaczcie sami.

Znaczenie blogerek na świecie cały czas rośnie. Obecnie najbardziej liczącą się na świecie blogerką jest 28-letnia Włoszka – Chiara Ferragni. W ślad za nią zdecydowanie idzie Maffashion, która na brak ofert i pieniędzy z pewnością nie narzeka. Jej kariera kwitnie. Jeśli choć trochę interesują cię blogi modowe, z pewnością znasz tę twarz. Jej historia to „American Dream” w polskim wydaniu. Zaczynała od robienia sobie zdjęć aparatem postawionym na śmietniku, dziś zdjęcia robią jej paparazzi. Jak to się stało, że studentka kulturoznawstwa stała się tak ważną postacią w dziedzinie mody?

Julia Kuczyńska nie od zawsze chciała być fashionistką. Blogerka może pochwalić się licznymi talentami. Zanim Julia zaczęła interesować się modą m.in. pływała, śpiewała w chórze, grała w piłkę nożną, studiowała kulturoznawstwo i pracowała jako grafik. Blog był jej spontanicznym pomysłem.

Wszystko zaczęło się od pewnego portalu modowego, gdzie Julia umieszczała zdjęcia ze swoimi stylizacjami. Były tam jednak pewne ograniczenia. Można było wrzucać określoną liczbę fotografii i inspiracji. Julia postanowiła więc założyć bloga. Nie powstał on z chęci dodatkowego zarobku. Blog miał być „małym miejscem” w sieci dla Julii.

Skąd wzięła się nazwa bloga?

Zaczęło się od tego, że piłam bardzo dużo soku marchewkowego. Bywało, że 1,5 litra dziennie. Przez to miałam "pomarańczowy" odcień skóry. Doszedł do tego pomarańczowy strój na plaży i lekko rudawe w słońcu włosy. Kolega, zaczął mnie nazywać Marchewką, Maffetką. Tak już zostało. Pierwszy raz tym pseudonimem podpisałam się na portalu Stylio.pl. Ludzie zaczęli pisać i mówić do mnie "Maff", a ja potem użyłam go do nazwy bloga.
mówi Julia w rozmowie z Podsłuchalnią

Julia bloga założyła w październiku 2009 roku. Początki były skromne. Zdjęcia robione samowyzwalaczem zwykłej cyfrówki. Brak reklam, banerów, postów sponsorowanych na blogu. Dziewczyna z pozytywną zajawką na modę oraz na konkretny rodzaj estetyki publikuje w sieci swoje fotografie ze stylizacjami.

Moje pierwsze oferty współpracy opierały się głównie na barterach. Nie mogłam uwierzyć, że jakiś sklep internetowy chce mi dać dowolne buty tylko za to, że pokażę je na swoim blogu w stylizacji - wspomina Maffashion.

Do sukcesu doszła dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości.

To nie jest tak, że wystarczy mieć „superaparat”, szafę pełną ubrań i od razu dostaje się propozycje z najwyższej półki. Trzeba sobie na to zapracować.
mówi Julia

Stale rosnące statystyki odwiedzin bloga Julli zwróciły w końcu uwagę reklamodawców.

Julia Kuczyńska jako pierwsza Polka dotarła do 1. miejsca na stronie poświęconej modzie - lookbook.nu. Przez lata współpracowała z australijską marką Black Milk, stworzyła własny kolor szminki marki Oriflame.

W 2011 roku, wraz z Jessicą Mercedes, Julia prowadziła swój własny program o modzie „J&J Fashion Show” na kanale Eska TV. Dziewczyny doradzały widzom, jak tworzyć ciekawe stylizacje z rzeczy dostępnych w sieciówkach, mając do dyspozycji kwotę 300 zł.

Poniekąd Julia „bawiła się” także w stylistkę. Współpracowała z Dodą, stylizowała m. in. teledysk „Rollercoaster” Mroza.

W 2012 roku Julia wraz z projektantką Martą Gajewską założyła własną markę odzieżową „Staff by Maff”. Niestety, drogi dziewczyn do tego czasu zdążyły się rozejść. Marka „SBM” nadal funkcjonuje na rynku, jednak bez aprobaty blogerki.

To nie koniec sukcesów Julii. W 2013 roku Maffashion otrzymała statuetkę „Glam Awards” w kategorii „Blogerka Roku” oraz została wyróżniona tytułem „Człowieka Roku Internetu 2013”, o który walczyła m. in. z Tomaszem Lisem.

Julia ma na swoim koncie także trzy okładki prestiżowych czasopism o modzie. Pierwszą w kolejności była okładka magazynu "K MAG". Następnie blogerkę docenił miesięcznik "HOT Moda & Shopping". Natomiast ostatnio mieliśmy szansę podziwiać Maffashion na okładce kwietniowego „Glamour’a”.

Jej stylizacje zostały również docenione przez popularne zagraniczne magazyny modowe. Julia pojawiła się m. in. na łamach niemieckiego „Vogue’a” czy też japońskiego czasopisma „Nylon”.

Styl Maffashion na przestrzeni tych kilku lat nieco ewoluował. Nic dziwnego, każdy z czasem dojrzewa. Legginsy zastąpiła eleganckimi cygaretkami, streetwear’owe bluzy – szykownymi płaszczami.  Jednak uśmiech, energia oraz pozytywne nastawienie do życia – niezmiennie te same od lat.

Dziś Julia ma 29 lat, a jej blog jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce. Duże pieniądze, publikacje w mediach, prezenty od marek ubraniowych i urodowych, ciekawe służbowe wyjazdy i zawodowe wyzwania to jej „chleb powszedni”.

Maffashion to już nie tylko blog. To marka, z której znaczenia Julia doskonale zdaje sobie sprawę.

Wyjściowo blog był tylko moim hobby. Teraz mam świadomość tego, że to nie jest już tylko zabawa. Maffashion jest marką. Od dłuższego czasu wiąże się z poważnymi kontraktami i kampaniami, do współpracy zatrudniam też kilka osób. Rozwinęłam się tak, jak i rozwinęło się środowisko social media. Cieszę się, że jeśli chodzi o fenomen „ludzi Internetu”, byłam królikiem doświadczalnym w wielu kwestiach. Trochę generalizuję, ale to prawda, że to wciąż świeża branża. Niektórzy nadal myślą kategoriami „zabawa w Internet”. A praca w internecie to taka sama praca jak każda inna.
mówi w rozmowie z Glamourem Julia Kuczyńska

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~ona : Doda też jest znana i oglądana... I nic z tego nie wynika, jedna nie umie śpiewać a druga tak na prawdę nie zna się na modzie.... I stąd mamy tysiące takich VU i innych bzdurnych pisemek krecacych się wokół jednego ogona, a na świecie jest mnóstwo świetnych firm ale trzeba się znać na modzie żeby je znaleźć a nie wciąż krążyć wśród odgrzewanych kotletow i wmawianiu czytelnikom, że młodzi projektanci odkryli Amerykę i mogą zadać za swoje wypociny kilka tysięcy za sztukę... żenujące !
4 kwi 16 17:16 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~gp. : Te wszystkie blogery tylko oglupiaja ludzi, ja w zyciu nie przeczytalam zadnego......to dla oglupienia swiata!
3 kwi 16 20:37 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
43%
57%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ja : jak już, to HOT Moda... warto od czasu sprawdzać, co się zmienia na rynku pracując w tej branży
16 kwi 16 22:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email