Bieganie jest jak narkotyk

To już prawdziwa plaga - gdzie nie spojrzysz, widać biegających ludzi. Po ulicach, w parkach, na obrzeżach miasta, czy w centrum. Co ciekawe, mam wrażenie, że tych prawdziwych zapaleńców nawet pogoda nie jest w stanie odstraszyć od treningów. „Bieganie jest uzależniające. Jak zaczniesz, to nie możesz przestać” - mówią ci, którzy już na dobre połknęli bakcyla. Moja wrodzona ciekawość kazała mi dowiedzieć się, co sprawia, że ten sport jest jak narkotyk. Stawiam sobie ambitny cel: zadebiutuję podczas biegu „She Runs the Night”.

VU MAG

Widać ich dosłownie wszędzie - w centrum miasta, na ulicach i w parkach. Biegają bez względu na pogodę. Choć rzeczywiście, słońce i cieplejsze powietrze jeszcze bardziej zachęca ich do przemierzania kilometrów po swoich ulubionych trasach. Wtedy jest ich pełno - w strategicznych miejscach Warszawy (np. Pole Mokotowskie, Łazienki - czy Kabaty), przypomina to nawet plagę. Mowa o biegaczach - zarówno profesjonalistach, jak i amatorach, bo i jednych, i drugich nie brakuje. Moda na bieganie trwa od kilku lat i wcale nie mija, wręcz przeciwnie - jest ICH coraz więcej.

ICH - bo ja do tej pory nie biegałam, pomimo dość dużej presji otoczenia. Siostra, koleżanki, narzeczony, partnerzy koleżanek - wszyscy twierdzą, że nic nie relaksuje ich tak, jak poranny jogging. „Relaksuje?” - myślę - „Przecież to totalny absurd!” - nie dość, że trzeba wcześnie wstać, to jeszcze człowiek się męczy - i przez kilka ostatnich sezonów kategorycznie odmawiałam bliskim osobom, próbującym przekonać mnie do treningów.

Nagle coś we mnie pękło. Co takiego? Chyba wrodzona ciekawość. Postanowiłam spróbować i na własnej skórze przekonać się, czy aby i mnie bieganie pochłonie tak, jak wszystkich z mojego bliskiego otoczenia. OK, przyznaję - namówiły mnie także koleżanki, które biorą udział w pierwszym w Polsce, prawdziwym biegu przeznaczonym wyłącznie dla kobiet. „She Runs The Night” odbywa się 9 czerwca w Warszawie. Moi znajomi biorą udział w zorganizowanych imprezach biegowych od kilku sezonów. Wielu z nich biega w maratonach, ja taka odważna jeszcze nie jestem. Ale bieg „She Runs the Night” może być świetną okazją do przekonania się do tego typu imprez. Dystans nie jest zbyt wymagający, bo podstawowa pętla to tylko 5 km. Dla bardziej odważnych zawodniczek przewidziano dodatkowe 1,5 km, na których przygotowano dodatkowe atrakcje. Ja jeszcze nie mam w sobie sportowego ducha rywalizacji, więc taki krótki bieg postrzegam jako dobrą zabawę. Nie mam ambitnych planów zdobycia pierwszego miejsca, zresztą nie o to tu chodzi. Każda z nas na mecie otrzyma medal, każda z nas wygrywa. Dam radę!

Zobacz też krótki film z „Babskiego Wieczoru”, tegorocznego biegu z okazji Dnia Kobiet organizowanego przez Nike:

Najwyższy czas rozpocząć treningi. Być może 5 kilometrów to nieduża odległość, niemniej jednak dobrze jest przygotować organizm na większy niż zazwyczaj wysiłek fizyczny. Dwa razy w tygodniu firma Nike organizuje treningi, które odbywają się w warszawskich parkach: Agrykola, Lasek Bielański, Pole Mokotowskie oraz Park Skaryszewski.To doskonała okazja, by bezpłatnie zasięgnąć porad profesjonalisty, który przygotuje mnie do biegu. Tylko w co ja mam się ubrać? Pierwsza myśl - „trzeba iść na zakupy!”, kolejna: „już chyba polubiłam bieganie!” :)

Nike

Na zakupy wybieram się do sklepu Nike ForPro przy ul. Myśliwieckiej 4a w Warszawie. Dziewczyny wspominały, że ta marka ma największy wybór ubrań w modnych w tym sezonie kolorach. Może w bieganiu wygląd nie jest najważniejszy, ale skoro można przy tym wyglądać profesjonalnie i kobieco, to czemu by nie?

VU MAG

W sklepie spotykam pana Damiana Witkowskiego. Jako ekspert biegowy deklaruje pomoc w wyborze kompletnego stroju. Uff, dobrze, że ktoś mi doradzi. Wszyscy doświadczeni biegacze powtarzają, że buty są najważniejsze. Pan Damian przyznaje im rację i zanim dojdę do wielkiej ściany pełnej kolorowych butów prowadzi mnie na bieżnię. Tutaj przeprowadzany jest komputerowy test, który pomaga w doborze odpowiedniego obuwia.

VU MAG
VU MAG

Jak się okazuje - kolor i wzór nie mają największego znaczenia, niestety… Buty do biegania muszą być maksymalnie dopasowane do stopy, ponieważ źle dobrane obuwie w skrajnych przypadkach może przyczynić się do powstania kontuzji. Pan Damian uświadamia mnie także, że buty przeznaczone do biegania muszą być co najmniej pół rozmiaru większe od tego, który nosimy na co dzień. Podczas biegu stopa intensywnie przesuwa się do nosa buta, co przy dłuższych trasach może powodować ból stopy, a nawet uszkodzenie paznokcia.

VU MAG

Po ustaleniu „charakteru” i rozmiaru mojej stopy, udajemy się do pięknej, kolorowej ściany, by wybrać odpowiedni dla mnie model. Moja stopa jest wyjątkowo wymagająca i potrzebuje butów mocno stabilizujących. Pan Damian poleca mi dwa modele: piękne, niebieskie Nike Zoom Structure oraz na dłuższe dystanse, białe Nike Lunarglide +4 z jaskrawymi, żółtymi wstawkami - hit tego sezonu! Super!

VU MAG

Do wybranych butów należy dobrać strój, jednak w drodze do wieszaków pełnych kolorowych sukienek, spódniczek i topów, pan Damian uświadamia mnie, że niezwykle istotny jest dobór stanika. „Stanika?” - myślę - „Przecież mam stanik!”. Jak się okazuje, te biegowe są zupełnie inne od bielizny, którą nosimy na co dzień. Co więcej, prawidłowy wybór sportowego biustonosza jest bardzo ważny - podczas dużego wysiłku fizycznego, delikatna skóra klatki piersiowej narażona jest na duże obciążenie, przez co może tracić swoją elastyczność. Ponadto - sportowe staniki są po prostu wygodne - utrzymują biust, ale nie uciskają, do tego nie trzeba się martwić o wbijające się w ciało fiszbiny. Nawet nie przypuszczałam, że jest tak szeroki wybór sportowej bielizny! Każda dziewczyna znajdzie tu odpowiedni dla siebie model i rozmiar.

VU MAG

W końcu przechodzimy do wieszaków ze strojami. Najnowsza kolekcja Nike wprawia mnie w prawdziwy zachwyt! Dostępne są spódniczki, sukienki, szorty z legginsami, koszulki oraz mocno wycięte topy. Wszystkie elementy kolekcji wykonane są w systemie Dri-FIT. Specjalne materiały kontrolują pocenie, przy tym pozwalają skórze oddychać, do tego są niezwykle miękkie i lekkie w dotyku. Oczywiście oko przykuwa bardzo bogata kolorystyka! Ja nie mogłam oprzeć się kolekcji w kolorze niebieskim z ultramodnymi wstawkami fluo w kolorze pomarańczowym. Postanawiam skompletować strój w takiej właśnie kolorystyce. Pan Damian tłumaczy, że zasada ubierania się do biegu polega na wybraniu stroju przeznaczonego do wyższej temperatury, niż aktualnie pokazują termometry. Podczas biegu ciało szybko się nagrzewa, a nie można dopuścić do jego przegrzania. Podczas wysiłku fizycznego najmniejszy dyskomfort może być bardzo uciążliwy. Wybieram więc błękitne szorty, lekki jak mgiełka T-shirt oraz – na wypadek deszczu – cienką niebiesko-pomarańczową kurteczkę. Polecam zaopatrzenie się w jeden, cieplejszy element stroju, wtedy nie będzie wymówki do rezygnacji z treningu podczas chłodniejszego dnia.

VU MAG

Wygląda na to, że strój jest już skompletowany! Z tak pięknymi ubraniami szczerze cieszę się na mój pierwszy trening. Szczegóły już wkrótce!

VU MAG
VU MAG

Zobaczcie także wideo z moich zakupów!

Tematy:

Nieprawidłowy email