Best Look: Anna Lewandowska w Balmain

W świecie sportu ikony mody można policzyć na palcach jednej ręki, a jednak w środowisku profesjonalnych sportowców i rywalizacji w najczystszej postaci, jest ona – Anna Lewandowska, która w fantastyczny sposób łączy realia życia sportsmenki ze światem… wielkiej mody!

Foto: AKPA

W sobotę, 9 stycznia 2016 roku w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się coroczna Gala Mistrzów Sportu, podczas której wyłoniono 10 najlepszych, polskich sportowców ubiegłego roku. Nikogo nie zdziwiło 1. miejsca Roberta Lewandowskiego, który w 2015 roku w znakomitym stylu dostał się do czołówki najlepszych piłkarzy na świecie (mimo, że jest drugim w historii plebiscytu piłkarzem, który zajął 1. miejsce). Podczas gdy Robert przebywał na zgrupowaniu w Katarze, nagrodę w jego imieniu odebrała jego żona, Anna Lewandowska. W tym miejscu kończymy sportowy wątek gali, gdyż wygląd najsłynniejszej polskiej zawodniczki karate zupełnie zmienił nam optykę wydarzenia.

To wszystko za sprawą jej nieziemskiej stylizacji. Ania lubi modę – wiemy o tym nie od dzisiaj, zresztą ona regularnie nam o tym przypomina. Gdy występuje publicznie, zawsze wygląda zachwycająco – jej znakiem rozpoznawczym jest grunge’owy styl. Anię często można zobaczyć w jeansach z dziurami, wyciągniętym kardiganie z narzuconą ramoneską i nonszalancką, hipsterską czapką. Do tego zestawu Ania często dobiera sneakersy na koturnie, które przypominają o jej sportowych korzeniach. Dziewczęce spódniczki i seksowne sukienki? Czemu nie! Ania dobrze czuje się (i rewelacyjnie wygląda) także w takim wydaniu. Nawet podczas treningów jej ubrania są starannie dobrane i aż zachęcają do wyciskania siódmych potów na siłowni. Swoją słabość do mody Ania wyraziła kilka razy, goszcząc na pokazach mody polskich projektantów, żałujemy, że bywa na nich tak rzadko.

I mimo iż mogłaby sobie pozwolić na zakupy w każdym światowym domu mody, Ania najczęściej sięga po propozycje polskich projektantów. Nie epatuje drogimi torebkami, modnymi butami, czy świecącymi dodatkami.

Jednak podczas tegorocznej Gali Mistrzów Sportu, Ania Lewandowska pokazała nam swoje inne, znacznie bardziej seksowne oblicze. Na ten wyjątkowy wieczór polska sportsmenka wybrała piękną, długą sukienkę w kolorze butelkowej zieleni francuskiego domu mody Balmain. Delikatna tkanina podkreślała jej zgrabną figurę, modne w tym sezonie marszczenia zawadiacko odkrywały wysportowane nogi i zmysłowy dekolt. „Wrap dress”, którą wybrała Lewandowska, ozdobiona jest złotym kwiatem, do którego Ania dobrała złote sandałki Giuseppe Zanotti. W jej ręku wypatrzyłam także czarne puzderko Alexandra McQuenna z maleńką, złotą czaszką.

Oprócz pięknej kreacji, Ania przykuła moją uwagę zupełnie inną, niż zazwyczaj fryzurą. Kontrolowany nieład, spięty w koński ogon zaowocował nonszalancką, elegancką fryzurą. Delikatny makijaż, rozświetlone powieki i podkreślone kości policzkowe sprawiły, że Ania wyglądała promieniście i świeżo.

Foto: AKPA Anna Lewandowska na Gali Mistrzów Sportu 2015

Tematy:

Nieprawidłowy email